Kawały o żydach

Analiza Moczu

Na przejściu granicznym wopista sprawdza dokumenty rodzinie żydowskiej. Nagle zdenerwowany krzyczy:

— Co mi pan tu daje? Analizę moczu?

— Jaką analizę moczu, panie strażnik — i wylicza — Ana to moja żona, Liza to córka a Moczu to ja.

Ksiądz i rabin

Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Zmasakrowane wraki aut zatrzymują się wreszcie na poboczu. Z jednego wysiada ksiądz zaledwie z siniakiem na czole, z drugiego wysiada rabin, tylko lekko poturbowany.

— To cud! — woła ksiądz do rabina — to znak od Boga żebyśmy się wreszcie pogodzili!

— Masz rację — odpowiada rabin wyciągając piersiówkę — napijmy się za koniec waśni między religiami.

Ksiądz bierze piersiówkę i pociąga łyk. Przychodzi kolej na rabina, ten jednak zakręca piersiówkę i chowa do kieszeni.

— Czemu nie pijesz? — pyta ksiądz.

— Eee, ja poczekam na Policję.