Kawały o seksie

Pukanie do drzwi

Pewnej kobiecie nie wiodło się w miłości. Zawiedziona swoimi podbojami zamieściła w końcu w gazecie ogłoszenie: "Szukam faceta, który nie będzie mnie bił, nie ucieknie ode mnie i będzie umiał mnie zadowolić". Następnego dnia usłyszała pukanie do drzwi. Otworzyła i w progu zobaczyła gościa bez obu rąk i nóg. Ukłonił się i powiedział:

— Droga Anno. Nie mam rąk, więc nigdy Cię nie uderzę. Nie mam też nóg, więc od ciebie nie ucieknę.

— Zaraz zaraz — przerwała mu kobieta — Ale co z zadowalaniem mnie?

Mężczyzna uśmiechnął się od ucha do ucha

— A jak myślisz - czym zapukałem?

Cytryna za pokutę

Mężczyzna mówi podczas spowiedzi:

— Proszę księdza, wczoraj zgrzeszyłem z osiemnastoletnią dziewczyną.

— Za pokutę wyciśnij osiemnaście cytryn i wypij cały sok na raz — odpowiada poważnie ksiądz.

— I to zmyje moje grzechy? — pyta zdziwiony facet.

— Nie, ale może zmyje ci z twarzy ten sprośny uśmieszek.

Nowa lalka

Do sex-shopu wchodzi facet i prosi o nadmuchiwaną lalkę:

— Czy mi się zdaje, czy w zeszłym tygodniu kupił pan jedną. Czyżby się zepsuła?

— Nie, nie zepsuła się. Już tamtej nie kocham.

Trzmiel w wariatkowie

W szpitalu psychiatrycznym lekarz pyta pielęgniarza:

— Gdzie jest ten pacjent, który uważa się za wróbelka?

— Gdzieś poleciał.

— A ten któremu wydaje się, że jest konikiem polnym?

— Skoczył po piwo.

— A ten co myśli, że jest trzmielem?

— Bzyka się z pielęgniarką.