Kawały o piwie

Wypadek w browarze

W czeskim mieszkaniu rozlega się gorączkowe pukanie do drzwi.

— Eliško, Eliško, otwórz, zdarzył się straszny wypadek w browarze!

Gospodyni pospiesznie otwiera i widzi zdyszanego mężczyznę.

— Eliško, twój mąż! On nie żyje!

— Co się stało? — pyta rozhisteryzowana kobieta.

— Nieszczęście... Wpadł do kadzi z piwem i utonął!

— Powiedz mi, proszę — mówi Eliška przez łzy — czy długo cierpiał?

— Niestety tak. Zanim utonął jeszcze trzy razy wychodził się wysikać.