Kawały o lekarzach

Mąż i poranna kawa

Przychodzi baba do lekarza psychatry i mówi:

— Musi Pan coś zrobić z moim mężem! Ja zwariuję!

— Co się stało? — pyta lekarz.

— Mąż zachowuje się strasznie dziwnie. — tłumaczy baba — codziennie wypija swoją poranną kawę, a potem zjada kubek. Zostawia tylko ucho!

— To faktycznie dziwne — lekarz odpowiada z zastanowieniem — przecież ucho smakuje najlepiej.

Dwie wiadomości

Czeski doktor do pacjenta:

— Mam dla pana dobrą i złą wiadomość.

— Poproszę najpierw dobrą — mówi pacjent słabym głosem.

— Został panu jeszcze jeden dzień życia!

— Ojej... To w takim razie jaka jest ta zła wiadomość?

— Miałem to panu powiedzieć wczoraj.

Woda toaletowa

Dwójka sąsiadów spotyka się na korytarzu.

— Dzień dobry sąsiedzie! A skąd ma pan takiego siniaka na karku?

— Byłem u lekarza, bo mam łupież. I ten lekarz kazał mi się nacierać wodą toaletową.

— No i pomogło?

— A skąd... Nacierałem, nacierałem aż w końcu na kark spadła mi deska sedesowa.