Kawały o księżach

Ksiądz i rabin

Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Zmasakrowane wraki aut zatrzymują się wreszcie na poboczu. Z jednego wysiada ksiądz zaledwie z siniakiem na czole, z drugiego wysiada rabin, tylko lekko poturbowany.

— To cud! — woła ksiądz do rabina — to znak od Boga żebyśmy się wreszcie pogodzili!

— Masz rację — odpowiada rabin wyciągając piersiówkę — napijmy się za koniec waśni między religiami.

Ksiądz bierze piersiówkę i pociąga łyk. Przychodzi kolej na rabina, ten jednak zakręca piersiówkę i chowa do kieszeni.

— Czemu nie pijesz? — pyta ksiądz.

— Eee, ja poczekam na Policję.

Cytryna za pokutę

Mężczyzna mówi podczas spowiedzi:

— Proszę księdza, wczoraj zgrzeszyłem z osiemnastoletnią dziewczyną.

— Za pokutę wyciśnij osiemnaście cytryn i wypij cały sok na raz — odpowiada poważnie ksiądz.

— I to zmyje moje grzechy? — pyta zdziwiony facet.

— Nie, ale może zmyje ci z twarzy ten sprośny uśmieszek.