Kawały o kawie

Mąż i poranna kawa

Przychodzi baba do lekarza psychatry i mówi:

— Musi Pan coś zrobić z moim mężem! Ja zwariuję!

— Co się stało? — pyta lekarz.

— Mąż zachowuje się strasznie dziwnie. — tłumaczy baba — codziennie wypija swoją poranną kawę, a potem zjada kubek. Zostawia tylko ucho!

— To faktycznie dziwne — lekarz odpowiada z zastanowieniem — przecież ucho smakuje najlepiej.

Kawa i stewardessa

Piloci startującego właśnie samolotu zaczynają rozmowę:

— To może najpierw napijmy się kawy, a potem zabawimy się z tą nową stewardessą, co powiesz?

Nie wiedzą przy tym, że nie wyłączyli interkomu i słyszy ich cały samolot. Czerwona jak burak stewardessa biegnie do kabiny pilotów, którzy dalej deliberują głośno o jej wdziękach. Wtem jeden z pasażerów podkłada jej nogę. Kobieta wykłada się jak długa twarzą w dół, a pasażer na to:

— No i gdzie pani tak pędzi, przecież panowie najpierw będą pić kawę.