Samochód szefa

Honzík podczas swojej codziennej drogi do pracy zauważa, że szef podjeżdża pod firmę nowiutkim Ferrari:

— Piękne auto, szefie! — krzyczy.

— A dziękuję, dziękuję — odpowiada szef — jak będziesz uczciwie pracował, nie obijał się, wyrabiał nadgodziny i zostawał na weekendy - to za rok... kupię sobie jeszcze lepsze.

Zobacz podobne kawały